Seniorzy: Porażka na wyjeździe.

W sobotę na boisku w Gościeszynie rozegrano mecz Gromu z lokalną Czantorią.

Tuż przed meczem było wiadomo, że będzie to ciekawe widowisko, nic jednak nie zapowiadało takiego gradu goli. Gospodarze zaczęli od mocnego uderzenia. Już w 2 minucie gry bramkarz Gromu Tomasz Wieczorek wyciągał piłkę z siatki. Pięć minut później było już 2:0. Na trzecią bramkę zawodników z Gościeszyna nie trzeba było długo czekać. W 13 minucie piłkarz Czantorii po uderzeniu piłki głową z linii szesnastego metra przelobował wychodzącego bramkarza. Po nieco ponad pół godzinie gry piłkarze Gromu odnaleźli drogę do siatki rywali. Z rzutu karnego gola zdobył Jakub Markiewicz.

Pierwsza połowa meczu zakończyła się wynikiem 3:1 dla gospodarzy. Zawodnicy trenera Krzysztofa Piosika „przespali” pierwsze 20 minut meczu.

Druga część spotkania zaczęła się od zmian personalnych. W 55 minucie Łukasz Urbanowicz zmienił Filipa Fidlera. W 62 minucie Igor Herzog zameldował się na boisku zmieniając Krystiana Junga. Siedem minut później na Boisko wszedł Kacper Broniszewski. Pomimo zmian zawodnikom Gromu dalej ciężko było „odnaleźć się” na boisku. W 69 minucie sędzia dyktuje rzut karny. Jedenastka została zamieniona na gola. Warto jednak zaznaczyć, iż Tomasz Wieczorek miał piłkę „na palcach”, jednak siła uderzenia „przełamała” blok. W 72 minucie za Patryka Musiałę wszedł Paweł Kotlarski. Tuż przed końcem meczu zawodnicy Czantorii, wyprowadzając kontrę ustalili wynik meczu na 5:1.

Dla gospodarzy było to dopiero drugie zwycięstwo w tym sezonie.

Seria słabych meczy Gromu miała zakończyć się w Gościeszynie, tak jednak się nie stało. Miejmy nadzieję, iż w następnym meczu nastąpi przełamanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *